Efekt jojo

Tak zwany efekt jojo to też stan umysłu jakiś czas temu byłam na diecie. Ale w święta nie bardzo pasował mi mój plan diety więc zrobiłam trzy dni przerwy. Wrzuciłam potem na dietę bez 0roblemu do czasu gdy okazało się że straciłam pracę końcem kwietnia. No niby nic ale doszłam do wniosku że nie jestem w stanie być na diecie jeśli chce zminimalizować koszty mojego utrzymania.

I to był mój podstawowy błąd. Skończyłam dietę i w ciągu kilku dni z barku mojej babci zniknęły czekolady ale nie takie zwykłe tylko te mega duże z ciastkiem w środku. Na początku wydawało mi się to dziwne ale zaobserwowałam siebie gdy idę wieczorem koło lodówki i coś bym zjadła. I to była pierwszą oznaką tak zwanego efekt jojo. Bo przestałam patrzeć co i jak jem a mimo braku diet odchudzającej powinnam to robić.

Jeść tak by nie być głodnym w miarę racjonalnie czyli zjeść kolację a nie kluczyć przy lodówce. I teraz wiem gdzie zniknęła czekolada. Zjadłam więc jajecznicę bo była w moim meni z jadłospisu jakim otrzymałam a potem zrobiłam ćwiczenia z aplikacji która ściągnęłam. Zwykle ABS na płaski brzuch bo straciłam na diecie 1.5kg i przytyłam w dwa tygodnie po zakończeniu 0.7kg więc jako przypomnienie że nie powinnam sięgać do barkurobie ćwiczenia.

Ćwiczenia i dieta to dobra rzecz ale przepisana przez fachowca dają większe efekty i tak powinno się je robić. Aktualnie jestem wyliczona z powodu mojej nogi braku stabilności itp. Co jeszcze mój lekarz tam mówił. Ćwiczenia tylko z rechabilitantem … jasne w tych czasach.

Zrobiłam wczoraj 3 serie ćwiczeń bo byłam przed zakazaną bramą (czytaj barek) 3 razy dziś mam takie zakwasy że mnie bolą uda i brzuch nie wiedziałam że mięśnie przy łopatkach też idzie naciągnąć.

Miłego dnia życzę

Dodaj komentarz